+48 33 867 60 21 parafiaradziechowy@gmail.com Numer telefonu Księdza Dyżurnego: 506 276 466

Wniebowstąpienie Pańskie

To uroczystość, którą obchodzimy czterdzieści dni po Zmartwychwstaniu. Pierwotnie w tradycji Kościoła święto Wniebowstąpienia było połączone ze świętem Zesłania Ducha Świętego pięćdziesiąt dni po Zmartwychwstaniu. Od V w. święta te zostały rozdzielone, Wniebowstąpienie od tego czasu obchodzimy czterdzieści dniu po Zmartwychwstaniu.
Uroczystość ta jest przygotowaniem na otrzymanie przez nas Ducha Świętego, który przyjdzie niczym podmuch gwałtownego wiatru.

Średniowiecze wprowadziło do liturgii tego dnia zwyczaj procesji symbolizującej przejście Jezusa z uczniami na Górę Oliwną oraz Jego wstąpienie do nieba. Po zakończonej procesji uroczyście podnoszono figurę zmartwychwstałego, a po odczytaniu Ewangelii gaszono paschał. Obecnie liturgia przypomina nam szczególnie o stałej obecności Chrystusa w życiu apostołów. Po swoim zmartwychwstaniu często ukazywał się uczniom, by w końcu powrócić do Ojca. Tym samym przetarł nam szlak do nieba, odnosząc ostateczne zwycięstwo nad grzechem i śmiercią. Jest to dla nas nadzieja na nowe życie po zakończeniu naszej ziemskiej wędrówki.

Dlatego tak jak przy Zmartwychwstaniu, tak przy Wniebowstąpieniu musimy podjąć refleksję nad swoim dotychczasowym postępowaniem. Ten wielki dar nie jest tylko prezentem od Ojca. Ten dar szczególnie nas, chrześcijan zobowiązuje do dawania świadectwa o zmartwychwstałym. Nie bójmy się tego drodzy ministranci, lektorzy, animatorzy. Nie możemy zapominać, że poza naszą służbą przy ołtarzu Pana, mamy być jego głosicielami w naszym środowisku, dając (czasem niełatwe) świadectwo własnym postępowaniem. On patrzy na nas każdego dnia. Jeśli o cokolwiek będziemy go prosić, otrzymamy. On sam tak powiedział, więc to musi być prawda! Od dnia tego zdarzenia na Górze Oliwnej Jezus jest zawsze blisko nas. On sam powiedział:

"A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata" (Mt 28, 20).


Apostołowie czuli jego obecność i radowali się z niej. My też powinnyśmy. Jeśli tylko będziemy chcieli mieć go w swoim sercu, stanie się dla nas siłą na każdy dzień. Jeśli Bóg jest z nami, któż jest przeciwko nam? A z tak wypracowaną postawą tylko "Alleluja" i do przodu, po krętych ścieżkach życia, u których kresu czeka nas Ojciec.
Dodano: 02-06-2019

Przeczytaj inne

Uroczystość Najdroższej Krwi Jezusa Chrystusa

Uroczystość Najdroższej Krwi Jezusa Chrystusa

Dodano: 01.07.2022
Uroczystość poświęcona Przenajdroższej Krwi Jezusa Chrystusa sięga swymi korzeniami do corocznych obchodów związanych z relikwiami przechowywanymi w kościele San Nicola in Carcere w Rzymie, które według tradycji są skrawkiem płaszcza setnika, który przebił włócznią Ukrzyżowanego, aby upewnić się o Jego śmierci.
Uroczystość Zesłania Ducha Świętego

Uroczystość Zesłania Ducha Świętego

Dodano: 19.05.2021
Pięćdziesiątego dnia po swoim zmartwychwstaniu Pan Jezus zesłał Ducha Świętego na Maryję i Apostołów zgromadzonych w Wieczerniku, wypełniając tym samym swoją obietnicę: "Gdy przyjdzie Duch Pocieszyciel, którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On będzie świadczył o Mnie" (J 15, 26). W dniu Pięćdziesiątnicy Kościół, ożywiony Duchem Świętym, rozpoczyna przepowiadanie radosnej nowiny o zbawieniu wszystkim narodom.
Niedziela Miłosierdzia Bożego

Niedziela Miłosierdzia Bożego

Dodano: 27.04.2019
Święto Miłosierdzia obchodzone jest w pierwszą niedzielę po Wielkanocy, czyli II Niedzielę Wielkanocną, zwaną obecnie Niedzielą Miłosierdzia Bożego. Wpisał je do kalendarza liturgicznego najpierw Franciszek kard. Macharski dla archidiecezji krakowskiej (1985), a potem niektórzy biskupi polscy w swoich diecezjach.
Wakacje - Nie zapomnij o Bogu

Wakacje - Nie zapomnij o Bogu

Dodano: 16.06.2018
Pan Bóg jedzie z nami na wakacje, ale pod warunkiem że zamiast zostawić Go w domu, zabierzemy Go ze sobą. Pewnego razu, w czasie kazania do dzieci na temat wakacji, ośmioletni Piotrek zapytał mnie: "Czy Pan Bóg jeździ na wakacje?". Wywołało to falę śmiechu w całym kościele. Koledzy i koleżanki Piotrka śmiali się tak głośno i długo, że nie można było kontynuować kazania.